Usuwamy hybrydę

Kryzysowy manicure w domu

Nie możesz już patrzeć na swoje paznokcie? Duży odrost? Lakier odstaje? Widzisz, że w niektórych miejscach pojawiają się pęcherze powietrzne?

Nie czekaj aż My Beauty Bar otworzy się ponownie. Poradzisz sobie z tym sama i uchronisz się przed skutkami „przenoszenia” lakieru hybrydowego czy żelu.

1) Jeśli masz w domu preparat z acetonem, skompletuj:
- aceton / zmywacz do paznokci zawierający aceton
- waciki kosmetyczne
- folię aluminiową
- drewniane patyczki do manicure (możesz wykorzystać nawet te do szaszłyków, zadbaj, tylko aby stępić ich końcówki)
- pilnik i polerkę – jeśli zabrałaś ze sobą do domu naszą pilniko-polerkę, to teraz jest czas, aby ją dobrze wykorzystać.

Jak to zrobić?
Najpierw delikatnie opiłuj wierzchnią warstwę lakieru. Następnie zmocz waciki acetonem, nałóż na paznokcie i owiń folią aluminiową. Powoli, jeden po drugim – uda się! Kompresy trzymaj na paznokciach około 15 minut. Potem usuń z paznokci resztki lakieru drewnianym patyczkiem. Jeśli są jakieś uparciuchy skorzystaj z pilniczka (w naszej pilinko-polerce to strona z logo) – bardzo delikatnie spiłuj resztki. Paznokcie skróć również pilnikiem. Płytkę natomiast wypolerujesz szarą stroną naszej pilni ko-polerki. Gotowe! W płytkę i skórki możesz wmasować najzwyklejszą oliwę z oliwek, a jeśli już i ta „wyszła” zastosuj jakikolwiek olej.

2) Jeśli nie masz acetonu, ale masz pilniko-polerkę My Beauty Bar.

Też się da! Potrwa to nieco dłużej niż w przypadku użycia acetonu, ale co poradzić – czas siadać i opiłowywać .

Bierz do ręki naszą pilniko-polerkę i stroną z logo opiłuj lakier hybrydowy z paznokci. Ważne, abyś robiła to równomiernie, ostrożnie i powoli. Zmieniaj cały czas pole pracy. Gdy poczujesz ciepło – odpuść. Pod lakierem zawsze jest baza – jej nie musisz spiłowywać, chyba że pojawiły się odpryski czy pęcherze powietrza.
Naprawdę lepiej poświęcić trochę czasu i spiłować lakier pilnikiem niż pomagać sobie zębami :). Jeśli zrywasz lakier, możesz uszkodzić płytkę. Chwila z polerką, oliwką i gotowe!

3) Jeśli masz paznokcie przedłużane żelem, to dobrym pomysłem będzie ich maksymalne skrócenie. Zbyt długie i zaniedbane to zaproszenie dla różnego rodzaju bakterii. Mamy już wirusa to po co nam jeszcze jakaś beztlenowa bakteria.

WAŻNE: jeśli Twoje paznokcie obiektywnie wyglądają dobrze pomimo odrostu, nie widzisz żadnych niepokojących odprysków ani pęcherzy powietrza to zostaw je najlepiej w spokoju :).